Sesja zdjęciowa / sesja plenerowa :)

Dziś brak czasu i mało pisania, więcej zdjęć:)

Walentynki 2010 – Kino Zorza & MarekWolan.com & Studio Foto Lens

Zapraszam wszystkich do Kina Zorza na wieczór walentynkowy (informacje / plakat poniżej).
Ja – MarekWolan.com oraz Studio Foto Lens ufundowaliśmy dla trzech par studyjną sesję walentynkową.
Wystarczy kupić bilet wstępu – a następnie podczas przerwy między filmami będę losował bilety – dla trzech szczęśliwych par zostanie wręczony kupon uprawniający do udziału w sesji:)

WALENTYNKI JPG-3

Fotografia reklamowa | zdjęcia reklamowe

Zdjęcia reklamowe salonu sukien ślubnych widać poniżej, od niedawna na mojej stronie ruszył również dział fotografia reklamowa – zapraszam:) (niestety jest on dosyć skromny, większość zdjęć reklamowych czy komercyjnych, które robiłem wymagały przeniesienia autorskich praw majątkowych)

_MG_8923

_MG_8955

_MG_8959

_MG_8965

_MG_8972

_MG_8974

Jak odróżnić fotografa ślubnego od pospolitego fotoziutka?

Autorem tekstu jest Andrzej Petelski – spodobał mi się więc go wstawiłem za zgodą autora:

“Wbrew pozorom nie jest to takie proste. Fotoziutki są sprytne. Fotoziutki słodzą Młodym, rozpływają się w komplementach w stosunku do Panny Młodej, nawet, jeżeli ta jest delikatnie mówiąc średnio fotogeniczna.

Opowiadają o sobie z fałszywą skromnością. Fotoziutek obiecuje. Nieważne czy słowa dotrzyma czy nie – ważne żeby chwycić młodych i trzyyyyyymać!!!

W rozmowach z potencjalnymi klientami (najlepiej w kawiarni, bo akurat ma remont w swoim studio) przede wszystkim dyskredytuję innych fotografów (tych wziętych), że już się wypalili, że trzepią chałturę, że lecą tylko na kasę, a tak naprawdę to g….no potrafią… Co innego on – fotoziutek! Ze świeżym podejściem do tematu, mistrz obróbki komputerowej, posiadacz najlepszego i najdroższego sprzętu (później na weselu najwyżej komuś, kto ze zdziwieniem zapyta o jego najtańszą lustrzankę wciśnie kit o brzydkim złodzieju, co tydzień wcześniej wyczyścił mu całe studio ze sprzętu. Taka strata, taka strata…. Kiedy ja to odrobię? ).

Fotoziutek bardzo często daję do wglądu cały segregator dziękczynnych maili od przeszczęśliwych par, które dostąpiły zaszczytu bycia przez nigo uwiecznianym. (trzeba się co prawda natrudzić, aby taki zestaw maili przygotować, ale warto, oj warto – naiwnych nie brakuje). Istnieje też szansa, że otrzymacie od fotoziutka 3-5 telefonów od tzw. byłych klientek – w rzeczywistości są to jakieś koleżanki – gdzie oczywiście na dzwoniących czeka pieśń pochwalna pt tytułem: “On, tylko on – najlepszy fotograf ślubny na świecie”.

Kolejne co mi przychodzi do głowy to to, że fotoziutek nie robi problemu z oddania Młodym wszystkich zrobionych, ale nieobrobionych zdjęć. W głowie profesjonalisty taki pomysł nie miałby szansy się nawet narodzić. Profesjonalista szanuje swoją pracę i doskonale zdaje sobie sprawe, że nie ma takiej szansy, aby wszystkie zrobione zdjęcia “trzymały poziom”. Dlatego zawsze odrzuca te, które wg. niego nie wyszły.

Fotoziutka nikt nie poleca – fotoziutki rozmnażają się przez pączkowanie w necie i stamtąd zarzucają sieci na swoje przyszłe ofiary. Fotoziutek godzi się na wszystko: czas pracy nawet 24 godziny, dwa plenery plus jeszcze jeden nocny i dodatkowo sesja narzeczeńska. Na płytce oddaje ponad 2000 zdjęć (oczywiście “profesjonalnie obrobionych”) plus jeszcze wydrukowane na papierze: tych w wymiarze 9 na 13 to nawet i ze trzysta! Do tego wszystkiego jeszcze prezentacja DVD – najlepiej godzinna. Wreszcie fotoziutek ma kiepskie portfolio i dziwnie niskie ceny oscylujące w okolicach 1000 zł.

Dodatkowo fotoziutek najczęściej “robi na czarno” przez co dochodzenie swoich praw przez Młodych jest bardzo utrudnione, tym bardziej, że umowa jaką fotoziutek proponuje, najczęściej ma jakiś haczyk, który uniemożliwia wygranie z nim ewentualnej sprawy w sądzie. Gdy fotoziutek “położy” dwa-trzy wesela najczęściej zmienia nazwę swojej “firmy” i…. znów może zacząć szukać kolejnych naiwnych, żeby nie napisać oszczędnych.

No dobra, w takim razie jak poznać, że ktoś jest profesjonalnym fotografem ślubnym?
Najprościej to to, co napisałem powyżej, tyle że odwrotnie, plus doświadczenie, plus zajęte terminy, plus brak reklamacji i najlepiej dobrze zrealizowana sesja narzeczeńska.
Pozdrawiam i życzę ostrożności przy wyborze fotografa ślubnego.”

Zostań fotografem – Kursy fotograficzne

Ruszyłem wreszcie po paru miesiącach przygotowań z kursami, pierwsza edycja już 13-14 lutego:)
Nawet nie wiedziałem, że przygotowanie kursu, programu, strony internetowej i innych rzeczy tyle czasu zajmie, jest to naprawdę ogrom czasu i spory nakład finansowy.

Dziękuję również wszystkim za pozytywny odzew odnośnie kursów:)

No i oczywiście zapraszam na stronę moich kursów fotograficznych – zostan-fotografem.pl
kurs_fotografii

Phottix działa na 100m!

Wystarczy kupić nadajnik POWERLUX FW-2, ,ustawić kanał na 1 w nadajniku a w odbiorniku ustawić oba suwaki na 2 kanał, odbiornik musi mieć 17cm dolutowaną antenę i na PT-04 mamy 100m ze 100% skutecznością!

I nie chodzi tu o drugą wersję TETRA, która jest chłamowata.

Jedyny problem to taki, że PT-04 na 430EX odpala się samoczynnie bardzo często, na 430EXII bardzo rzadko.

Plener…

Dawno nic nie publikowałem, totalny brak czasu związany z pracą i moją nowo narodzoną córeczką, więc w wielkim skrócie do rzeczy;)